Jesteś naszym 1268914 odwiedzającym. Aktualnie jest:
33 gości
1 zalogowanych użytkowników.


ŚWIĘTY SEKS I PRZEBUDZENIE TWOJEJ DUSZY - Amorah Quan Yin

Zamieścił:  5 marca 2007 02:27,  wyświetlono 9964 razy.

Święty Seks i Przebudzenie Twojej Duszy
Amorah Quan Yin
(http://www.spiritual.com.au/articles/channeled/etandsexuality_lroyal.htm)
Tłumaczenie: Monika

W większości najstarszych tradycji duchowych i szkół mistycznych uznawano, że Tantra i Święty Seks są niezbędne na drodze ku duchowemu przebudzeniu. Do dzisiaj bardzo wiele tradycji duchowych praktykuje Tantrę. Wśród hieroglifów znajdujących się w Światyni Temple w Egipcie wciąż można oglądać znaki symbolizujące inicjację seksualną. Majowie dowodzą, że seksualność utrzymuje planety i gwiazdy w ich orbitach, a nas łączy z Drogą Mleczną i z wszechświatem. Inkowie cały drugi stopień swej szkoły mistycznej poświęcili rozwojowi świętej seksualności, w ramach której oboje partnerzy pomagają z miłością jedno drugiemu w podążaniu ku Świadomości Chrystusowej. Także Buddyści, niektóre odłamy Hinduistów, starożytni Esseńczycy i inni uważali rolę seksualności za decydującą na drodze rozwoju. Dolphin Star Temple Mystery School, której jestem założycielem dzieli swoje nauczanie na trzy zasadnicze etapy. Pierwszy etap to przebudzenie twojego Ka: transcendencja ego, przyjęcie twojej duchowej tożsamości, uosobienie twojego Wyższego Ja. Drugi etap to przebudzenie twojego Ba: uzdrowienie i przebudzenie twojej duszy poprzez tantryczną seksualność. Trzeci etap to przebudzenie twojej Mer-Ka-By: zjednoczenie twojego Wyższego Ja i twojej duszy w wielowymiarowym hologramie podtrzymywanym w miejscu przez świętą geometrię.

Kiedy już zaczniesz rozumieć związek między prawidłowo używaną energią seksualną a przebudzeniem, twoja uwaga skieruje się do wnętrza, ku „Co mogę zrobić, by stać się zdolnym do przyjęcia tego aspektu przebudzenia?” Niektórzy spośród tych, którzy praktykują Tantrę w dzisiejszych czasach zapomnieli o najważniejszych dla tego aspektu przebudzenia elementach, którymi są: oddanie, miłość i świętość. Są tacy, którzy praktykując Tantrę i wykonując wszystkie jej techniki bardzo poprawnie, pominęli te elementy. W efekcie końcowym, takie postępowanie doprowadzi do zdobycia siły pozbawionej zawierzenia miłości i świętości. Wiem, że w czasie naszej historii przeszliśmy zbyt wiele by nie zrozumieć jak olbrzymie niebezpieczeństwo kryje się w takiej zdobyczy.

Aby pomóc wam lepiej zrozumieć rolę świętej seksualności i jej związek z przebudzeniem waszej duszy, pragnę zaproponować następujące przekazy channelingowe z jednej z moich książek. Archanioł An-Ra jest Świetlistą Istotą rodzaju żeńskiego, członkiem Pleiadian Archangelic Tribes of Light. Ona i inne Plejadiańskie Archanioły długo zaangażowane były w proces nauczania duchowego i szkoły mistyczne Egiptu, Lemurii, wielu Rodów Indiańskich, Majów, Inków, wyznawców Hindu i wielu innych. Pozostała cześć tego artykułu jest przekazem channelingowym fragmentu Plejadiańskiej Księgi Tantry „Obudzić Twoją Boską Ba”, wydanej przez Bear and Co. of Santa Fe, New Mexico, copyright 1997.

An-Ra:
Kochani, jestem bardzo wdzięczna za sposobność do mówienia do was i... przekazania wam cudownej historii tworzenia, seksualności i przebudzenia waszej duszy do pełni jej potencjału i do chwały. Wiedzcie, że tak naprawdę nie jest możliwe dokładne omówienie którejkolwiek z tych trzech kwestii bez omówienia ich wszystkich. Piękno tworzenia polega na tym, że obejmuje swoim zasięgiem wszystkie aspekty życia, co zostało symbolicznie ukazane jako mikrokosmos waszego ciała i świadomości.

Wieczna i wciąż postępująca fala Tworzenia przekracza obecne życie i wszystkie spośród waszych wcieleń. Na początku było słowo, a słowem tym było „Jestem”.

Z Jedności, w stanie głębokiej ciszy i spokoju, przyszło przebudzenie do swojego własnego życia: „Jestem”. W obrębie tej Jedności, lub Boskiego Źródła, istniały nieograniczone możliwości. I każdy z was jest jedną z tych możliwości. Pierwotne Tworzenie rozpoczęło się gdy Jedność pomyślała :”Jeśli ja żyję, co jeszcze żyje?”. Wówczas z podziału Jedności na dwie części, narodziła się pierwsza para kosmicznych bliźniąt: Święta Matka i Święty Ojciec. Ich pierwszym doświadczaniem siebie nawzajem był respekt, zadziwienie i miłująca cześć. Stało się to dla nich impulsem do ponownego połączenia w Jedności i było tym, o czym możecie myśleć jak o pierwszym tantrycznym zjednoczeniu. Od tego momentu, zaczęli wydawać na świat możliwości, pierwszymi byli Elohim i Archaniołowie. Z tych Świetlistych Istot zrodziło się wszystko, co żyje. I całe Pierwotne Tworzenie dokonywało się i powstawało w głębokiej miłości, także w twojej. A impulsem do zjednoczenia i Tworzenia były zawsze miłość, cześć i pragnienie bycia Jednym z innymi Ukochanymi.

Teraz przejdziemy do części poświęconej stworzeniu człowieka, poczęciu i narodzinom. Zbyteczne chyba jest mówienie o tym, że ponieważ przychodzicie na świat przez łona waszej matki, energia w której zastaliście stworzeni lub poczęci, w wielkim stopniu determinuje sposób waszego doświadczania samych siebie. Nic nie ustanawia silniej karmicznych wzorców do przepracowania w życiu, niż czysta miłość i cześć panujące między rodzicami w czasie poczęcia, ciąży i porodu. A wy wybieracie rodziców, którzy zaszczepią wam właśnie te karmiczne wzorce, poza które pragniecie wykroczyć. Jeśli twoja matka czuła się zawstydzona uprawianiem seksu nawet z własnym mężem, a twój ojciec oddawał się pornograficznym fantazjom zamiast kochać twoją matkę i być z nią, to te energie zostały wdrukowane w twoją duszę wtedy gdy w czasie narodzin wchodziłeś we własne ciało. Twój obraz relacji damsko-męskich, twój własny, wewnętrzny aspekt męski i żeński, twój stosunek do matki, ojca oraz do świata – wszystko to pochodzi z energii łączącej twoją matkę i ojca w momencie poczęcia. Czy twoja matka odczuwała ulgę gdy ojciec wreszcie kończył? Czy chciało jej się płakać, ale wstrzymywała łzy? A może udawała orgazm po to, by w pewien sposób mieć nad nim sekretną władzę? Czy po wszystkim twój ojciec mruknął „Dobranoc”, odwrócił się na bok i próbował nie patrzeć na twoja matkę po to, by fantazjować o tym jak to, dzięki swojemu czarowi i ognistemu temperamentowi, rozkochał w sobie młodą dziewczynę? Czy miał pretensje o to, że twoja matka nie reagowała na niego tak jak ta dziewczyna z marzeń? Czy może trzymał podwójny standard moralny – kobiety, które czerpią z seksu radość uważał za złe, sekretnie marząc o sobie jako o niewiarygodnym kochanku, któremu nie może się oprzeć żadna kobieta. A może byłeś szczęściarzem i miałeś zdrowych seksualnie, kochających się rodziców?

Bez zdrowych doznań i zdrowego nastawienia do seksu niemożliwe jest poczęcie i wydanie na świat przebudzonego, w pełni zdrowego, dziecka. Bez równości między mężczyzną a kobietą, bez miłości, wzajemnego szacunku, zaufania i poważania nie jest możliwa pełna łączność z Jednym, tak samo jak niemożliwe są spokój, wolność i radość. Gierki kontrolujące zmysłowość i uwodzenie; nastawienie do seksu budowane na wstydzie, braku zaufania,  miłości i poczuciu odseparowania; a także brak duchowej obecności w czasie stosunku płciowego – wszystko to niszczy zdolność twojej duszy do doświadczenia w trzecim wymiarze pełni i zdrowia. Wszystkie twoje doznania seksualne, zarówno te pełne miłości i zadowolenia, jak i pozostałe, docierają jako bodźce wprost do twojej duszy. Nawet jeśli rozwijasz się duchowo, jeśli medytujesz, oczyszczasz swoje emocje, uzdrawiasz poprzednie wcielenia i spotykasz się z największymi uzdrowicielami to tak długo, jak długo twoja energia seksualna nie będzie przepływała przez twoje ciało i duszę swobodnie, w całości i w miłości, tak długo nie będziesz mógł osiągnąć zadowalającego stopnia duchowej świadomości i pełni. Żeby tego doświadczyć, potrzebujesz partnera, ale twoje relacje płciowe, wewnętrzne i zewnętrzne, powinny być zrównoważone i zdrowe.

To co nazywacie energią albo ekspresją seksualną jest materiałem, z którego powstało i dzięki któremu istnieje życie. Kiedy w czasie intensywnego doznania seksualnego, dwoje kochających się ludzi doświadcza całkowitego, wzajemnego oddania, łączą się w jedną świadomość, zawierającą jednakowe ilości męskich i żeńskich elementów. Pierwotnym doznaniem Jedności lub Boga, budzącego się do swojego własnego życia było „Jestem”, w znaczeniu „Żyję”. Doświadczenie to doprowadziło do podziału Jedności na męską i żeńską połowę, a następnie do ponownego złączenia ich obu w Jedności. Ustanowiony został rytm - podział, zjednoczenie, podział, zjednoczenie - który od tego czasu jest powszechnym i uniwersalnym rytmem kosmosu. Taka też jest święta rola twojej seksualności – doprowadzenie do takiej samej ekstazy i takiego samego doznania Jedności jak pierwotne przebudzenie życia.

Kobiecy srom jest geometryczną bramą prowadzącą do kosmosu. Pochwa jest spiralnym korytarzem, przez który człowiek musi podróżować aby dotrzeć do łona, mikrokosmosu jaja życia. Kiedy jajo jest „wysiedziane”, albo w pełni ożywione, energia i świadomość wędrują przez inny spiralny tunel albo korytarz bezpośrednio do duszy kobiety. Z duszy kobiety energia i światło miłości posyłane są w postaci fal z powrotem do jej partnera. Są one jak falowanie wody, holograficzne. W przeciwieństwie do fal rozchodzących się po płaskiej powierzchni, te poruszają się jak powietrzne bańki. Łączą duszę kobiety z duszą jej partnera. Miłość i ekstaza wywołana przez ich zjednoczenie przesyłane są spiralnym korytarzem przez ciało mężczyzny aż do jego prostaty, która następnie pobudza jego penis do pełnego namiętności przesyłania energii miłości, czci i radości do pochwy kobiety. Jeśli oboje, mężczyzna i kobieta, oddali się całkowicie przyjmowaniu oraz dawaniu miłości i jeśli porzucili wszelką chęć kontrolowania, ten cykl powtarza się nieprzerwanie. Tych dwoje staje się mikrokosmosem makrokosmosu życia. Wprawiają w ruch galaktyki, utrzymują w biegu planety, duchowo ożywiają wzajemnie swoje dusze i dodają otuchy w różnych wymiarach. Uzdrawiają siebie nawzajem, a także wszystkie inne żyjące istoty: a wszystko to w czasie gdy tak przyjemnie spędzają czas! Myślicie, że to łatwe? Tak, tak właśnie jest.. Tyle tylko, że wasz świat bardzo to skomplikował.

Zaufanie i szacunek zaginęły na tak długo, że więcej czasu spędzacie na sprawdzaniu jeden drugiego, udowadnianiu swojej wartości, szukaniu powodów do tego by nie ufać sobie nawzajem i zabieganiu o sprawowanie kontroli, niż na budowaniu związków uczuciowych i na cieszeniu się nimi. To, co nazywacie związkami uczuciowymi to często tylko, wynikające z uzależnienia, postępowanie według wzorców bólu. Miłość nie wchodzi w posiadanie, nie kontroluje, nie poniża, nie udowadnia niczego, nie traci zaufania i niczego nie zdobywa. Miłość po prostu kocha. Miłość krąży. Nie można jej zakazać, zaplanować ani zdobyć podstępem. Jest naturalna, czysta i spontaniczna A jeśli przy wyborze partnera musisz kogoś wyróżnić – nie zabrania ci kochać nikogo. Czy wiedzieliście, że ludzie są przerażeni czując całość bezwarunkowej miłości? Nauczono cię byś krępował się, żeby nie zrobić z siebie głupka. Nauczono cię, że nie możesz kochać w pełni i nie zostać zranionym jeśli druga osoba nie odwzajemnia twojej miłości i nie obiecuje, że zostanie z tobą na zawsze. Bez stuprocentowej gwarancji, że „nie stracisz”, wycofujesz się albo troszkę, albo zupełnie. Tak naprawdę nie ma znaczenia jak wiele. Chodzi o to, że przepływ zostaje zatrzymany i poddany kontroli.

A co jeśli miłość stawałaby się możliwa tylko poprzez utratę wszelkich gwarancji? Co jeśli miłość mogłaby istnieć tylko razem z wyrzeczeniem się ? Co jeśli nie byłoby czegoś takiego jak utrata, a jedynie zmiana? Co jeśli musiałbyś dać siebie zanim zrobi to druga osoba, nie wiedząc nawet czy on lub ona kiedykolwiek da ci siebie? Zaryzykowałbyś rozczarowanie, i tyle. Jeśli masz zdrową samoocenę i miłość własną, osoba którą kochasz nie zrani ani nie upokorzy cię. On czy ona nie mogą spowodować byś poczuł się bezwartościowy, tylko ty możesz to zrobić! Celem miłości nie jest to by wygrać z kimś, przedrzeć się przez jego bariery, sprawić by cię potrzebował lub pożądał czy też zyskać pewność, że nie będziesz stratny. Celem miłości jest to by kochać, pielęgnować, szanować, czcić, nie krzywdzić, doceniać i nigdy nie deprecjonować drugiej osoby. Żeby kochać nie musisz mieć obiektu miłości. To jest twoja prawdziwa natura, twoja dusza, twój duch. Doświadczenie miłości, która nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, ani nie kieruje się żadnymi ukrytymi motywami jest cudowną oznaką tego, że zbliżasz się do końca swojej udręki i karmicznego bólu. To droga do domu, do prawdziwego ciebie. Krokiem we właściwym kierunku jest pozwolenie sobie na zobiektywizowanie miłości. Cudowną rzeczą jest posiadanie przyjaciół i/lub partnera, który inspiruje cię do miłości. Życie w otoczeniu świętych przedmiotów piękna, w miejscu które lubisz, regularne przebywanie na łonie natury, robienie tego co naprawdę lubisz robić – wszystko to są bardzo ważne elementy życia, które mogą pomóc ci stać się bardziej kochającą osobą. Budowanie związków z ludźmi, z którymi nie rezonujesz po to, żeby próbować i uczyć się ich kochać, nie jest najszybszą drogą do przepracowania twojej karmy. W najlepszym razie takie postępowanie może pokazać ci twoje wzorce. Pozostawanie w związku, który jest tylko walką i oporem, krzywdzi ciebie i twojego partnera. Każdy człowiek i wszystko, co zostało stworzone zasługuje na to by być kochanym i czczonym. Jeśli jesteś z kimś kogo nie możesz kochać i czcić całym sercem, lepiej zrobi wam rozstanie, niż pozostawanie razem. Nie mówię teraz o silnych, pełnych miłości związkach, które chwilowo przechodzą trudny okres. Mówię o związkach, w których jeszcze przed końcem miesiąca miodowego, jedna lub dwie zaangażowane osoby odczuwają opór i są nieszczęśliwe więcej niż raz. Kiedy kończy się miesiąc miodowy, relacje w związkach pogłębiają się. Miesiąc miodowy może być zabawny i inspirujący, ale nie ma w nim tej głębi, którą dają długie, pełne miłości i wsparcia, związki. Kiedy w związku panują prawdziwa miłość, zaufanie i oddanie to nawet jeśli partnerzy przechodzą trudne chwile związane z emocjonalnym uzdrawianiem, problemami w pracy lub problemami z przyjaciółmi czy dalszą rodziną, podstawa związku pozostaje nienaruszona. Jeśli pozostajesz w związku z osobą, która kochasz i o którą prawdziwie się troszczysz to wspieranie jej i w trudniejszych, i w spokojnych chwilach jest czymś bardzo naturalnym. Jeśli natomiast jesteś w związku głównie dlatego, że twój partner sprawia, że dobrze o sobie myślisz, spełnia twoje fantazje erotyczne albo czyni twoje życie lepszym to kiedy spotkają go jakieś kłopoty, ty prawdopodobnie poczujesz się porzucony, zaniedbywany i nieszczęśliwy. Jeśli chcecie by w waszym związku zaistniała prawdziwa bliskość i trwała miłość, musicie prawdziwie troszczyć się o swojego partnera i o jego życie. Taka podstawa związku jest konieczna jeśli chcecie, by zasilał on duchową ścieżkę waszą i waszego partnera, i by prowadził do uzdrowienia i przebudzenia waszej duszy.

Podstawową naturą nieposkromionej duszy jest Tantra. Tantra prowadzi do trwałego, ekstatycznego stanu odczuwanego w całym ciele. W tym stanie blokady energetyczne są rozpuszczane, emocje uwalnianie a duchowe doświadczanie miłości i Jedności staje się normą. I to jest to, czego wy na Ziemi teraz najbardziej potrzebujecie.

Naszą intencją jest czynienie waszego procesu budzenia tak pełnym miłości, skutecznym i łaskawym, jak to jest tylko możliwe, wspomagając was w zgłębianiu siebie, innych i Jedności... Ekstatyczna tantryczna miłość przywróci was do Boskiego Przepływu i oświecenia.


Merkaba, święta geometria
Nowe wydarzenia

  • ŚCIEŻKA OTWARTEGO SERCA
    W tym roku zapraszamy Ciebie na specjalny XXIV warsztat Akademii Życia, w trakcie którego razem z nami wstąpisz na Ścieżkę Otwartego Serca.

  • UZDRAWIAJĄCA SIŁA DŹWIĘKU
    Shirlie Roden: piosenkarka i terapeutka z Wielkiej Brytanii, która uczy jak wykorzystywać moc ludzkiego głosu do uzdrawiania.

  • Wyprawa do mistycznego Egiptu
    Na tegoroczną wyprawę zapraszamy osoby zainteresowane mistycznym Egiptem i starożytnymi świątyniami. Nasz wyjątkowy program został specjalnie przygotowany dla osób, które pragną doświadczyć wysokich energii w niezwykłych miejscach mocy oraz są zainteresowane uzdrawiającymi metodami sięgającymi staro



  • Eksploracje świadomości - Merkaba, medytacje, hemi-sync, warsztaty rozwoju osobistego